Biblioteka Publiczna

w Żabiej Woli

book
bookbook

Spadek po mojemu

Autor: Gorzka, Mieczysław.




Nic tak nie łączy jak wielki spadek.

W wieku 90 lat umiera Alojzy Stawicki, multimilioner, przedsiębiorca, dobroczyńca, a także - choć nigdy mu tego nie udowodniono - jeden z największych w historii złodziej dzieł sztuki. Według niektórych to właśnie on dokonał kradzieży trzech najcenniejszych obrazów polskich malarzy, nazywanych Wielką Trójką Stawickiego.

Spadkobiercami fortuny

Stawickiego zostają jego dwaj wnukowie, obecnie skłóceni i śmiertelnie na siebie obrażeni. Alojzy nie byłby jednak sobą, gdyby nie przygotował dla braci nieprzyjemnej niespodzianki. Żeby otrzymać spadek, bracia muszą wspólnie rozwiązać zagadkę Wielkiej Trójki Stawickiego. Na domiar złego czas nie jest ich sprzymierzeńcem, a przeszkody zaczynają się mnożyć.

Chętnych na obrazy Stawickiego jest bowiem wielu, a wśród nich: policja, Kościół, a nawet mafia. Szczególnie zdeterminowana wydaje się zaś komisarz Iga Mauer. A wszystko to obserwują wścibskie media.

Czy w tym chaosie cokolwiek można zachować w tajemnicy? I co było prawdziwym celem Alojzego Stawickiego?

Zobacz pełny opis
Odpowiedzialność:Mieczysław Gorzka.
Hasła:Kradzież dzieł sztuki
Malarstwo polskie
Malarstwo (sztuka)
Milionerzy i milionerki
Policjanci i policjantki
Przestępczość zorganizowana
Spadek
Zagadki
Zagubione przedmioty
Kryminał
Powieść
Literatura polska
Adres wydawniczy:Warszawa : Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska, copyright 2026.
Wydanie:Wydanie pierwsze.
Opis fizyczny:507, [3] strony ; 21 cm.
Forma gatunek:Książki. Proza.
Powstanie dzieła:2026 r.
Skocz do:Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki

Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):

(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)

Biblioteka Gł.
Żabia Wola, ul. Warszawska 27

Sygnatura: 821-3 pol.
Numer inw.: 24249
Dostępność: wypożyczana na 30 dni

schowekzamów


Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki:

bookbookbookbookbookbookbookbook



Nowości z działu KRYMINALNA:

bookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbook