Biblioteka Publiczna

w Żabiej Woli

book
bookbook

Kryształowy deszcz

Autor: Stelar, Marek




Kiedy mówią ci, że jesteś sam przeciw wszystkim, uważasz, że masz jeszcze szansę. Ale kiedy wszyscy są przeciwko tobie, znika nawet jej cień.

Późna jesień 1938 roku. III Rzesza u szczytu potęgi. Radca kryminalny Eilhard Kurtz próbuje pozostać sobą w systemie podporządkowanym SS i nazistowskiej ideologii. Tymczasem w Stettinie zostaje zamordowany emerytowany generał Ernst von Mannschwitz. Gwiazda Dawida

wydrapana na ścianie jego mieszkania, przesądza o kierunku śledztwa. Kurtz ma jednak wątpliwości. Trop prowadzi go do tajemniczej organizacji będącej zalążkiem NSDAP, a kolejne rytualne morderstwo w Berlinie tylko komplikuje sprawę.

W obliczu zbliżającej się wizyty Hitlera w Stettinie, Kurtzowi kończy się czas. A gdy najbliższemu współpracownikowi i przyszłemu zięciowi radcy zaczyna grozić niebezpieczeństwo, ten musi dokonać wyboru, który może odebrać mu wszystko.

Zobacz pełny opis
Odpowiedzialność:Marek Stelar.
Seria:Filia Mroczna Strona
Hasła:Mord rytualny
Nazizm
Tajne organizacje
Trzecia Rzesza (1933-1945)
Wybory życiowe
Szczecin (woj. zachodniopomorskie)
Kryminał
Powieść historyczna
Literatura polska
Adres wydawniczy:Poznań : Grupa Wydawnicza Filia, 2026.
Wydanie:Wydanie I.
Opis fizyczny:395, [4] strony ; 21 cm.
Uwagi:Na okładce: Jeden naród. Jedna rzesza. Jeden człowiek, który może zmienić wszystko.
Forma gatunek:Książki. Proza.
Zakres czasowy:1938 r.
Powstanie dzieła:2026 r.
Skocz do:Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki

Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):

(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)

Biblioteka Gł.
Żabia Wola, ul. Warszawska 27

Sygnatura: 821-3 pol.
Numer inw.: 24054
Dostępność: wypożyczana na 30 dni

Wypożyczona przez: 000872
do dnia: 2026-06-17
schowekrezerwuj
więcejrezerwuj


Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki:

bookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbook



Nowości z działu KRYMINALNA:

bookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbook