Biblioteka Publiczna

w Żabiej Woli

book
book

Substytucja

Autor: Mróz, Remigiusz




Córka, któa brutalnie odebrała życie swoim rodzicom. Okrutna zbrodnia, której nie da się w żaden sposób usprawiedliwić. Kiedy wieść o szokujących zdarzeniach w podwarszawskim miasteczku obiega świat palestry, żaden adwokat nie pali się do podjęcia obrony nastolatki, która razem z kolegą zamordowała swoich rodziców. Horror, który przed śmiercią przeszło małżeństwo, podaje w

wątpliwość człowieczeństwo podsądnych.
W sytuacji braku adekwatnej reprezentacji oboje składają do sądu wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu. Adwokatem, który zostaje im przydzielony, jest świeżo upieczony ojciec dwójki dzieci, Kordian Oryński. Nie jest gotów zrezygnować, wierzy bowiem, że nikomu nie można odmówić obrony. Przebywająca na urlopie macierzyńskim Joanna Chyłka nie jest co do tego przekonana. Czy bowiem istotnie każdy na nią zasługuje?

Opis pochodzi od wydawcy

Zobacz pełny opis
Odpowiedzialność:Remigiusz Mróz.
Seria:Seria z Joanną Chyłką / Remigiusz Mróz : 19
Hasła:Joanna Chyłka (postać fikcyjna)
Kordian Oryński (postać fikcyjna)
Manipulacja (psychologia)
Matkobójstwo
Nastolatki
Obrońca z urzędu
Prawnicy
Tortury
Warszawa (woj. mazowieckie)
Powieść
Kryminał
Literatura polska
Adres wydawniczy:Poznań : Czwarta Strona, copyright 2025.
Opis fizyczny:454, [1] strona ; 21 cm.
Uwagi:Stanowi część cyklu: Joanna Chyłka (tom 19).
Forma gatunek:Książki. Proza.
Powstanie dzieła:2025 r.
Skocz do:Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki

Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):

(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)

Biblioteka Gł.
Żabia Wola, ul. Warszawska 27

Sygnatura: 821-3 pol.
Numer inw.: 23474
Dostępność: wypożyczana na 30 dni

Wypożyczona przez: 000464
do dnia: 2026-06-08
schowekrezerwuj
więcejrezerwuj


Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki:

bookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbookbook